niedziela, 28 września 2014



Witam wszystkich bardzo gorąco:)

Troszkę nieoczekiwanie nastąpiło u mnie kolejne opóźnienie blogowe.

Mam nadzieję, że mój powrót jest już na dobre i postaram się w miarę regularnie pokazywać coś mojego i oczywiście regularnie czytać wszystkie Wasze blogi.


Dzisiaj długo oczekiwana " partnerka " dla Antoniego

ZUZIA




Lala powstała dzięki uprzejmości pewnej blogowej koleżanki, wykorzystałam tylko część podpowiedzi ale i tak bardzo Ci kochana dziękuję, prosiła mnie o dyskrecję więc więcej szczegółów nie podaję.

































Przyznam się szczerze, że jest to pierwsza lala płci żeńskiej zrobiona przeze mnie i jak na debiut to naprawdę jestem z siebie dumna bo wyszło całkiem dobrze a nawet bardzo dobrze.

 Lala jest też całkiem spora bo mierzy około 38 cm.

Pochwale się jeszcze, że w trakcie robót są kolejne dwie lale w innej wersji kolorystycznej.

Pozdrawiam gorąco i do następnego spotkania:)))







7 komentarzy:

  1. Widzę, że Ciebie też wessało :)
    Zuzia jest super, wygląda mi jak mysza Angelina balerina, tylko z inna głową :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna :-) Wspaniała para :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna ! Bardzo mi się podoba Twoja lala.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna lala :) A z Antonim tworzą parę jak malowaną :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka malowana lala! :-) Piękna! Piękna w ogóle, a jak na debiut, to już słów mi brak :-) Cieszę się, że jesteś z powrotem i mam nadzieję, że wszystko dobrze u Ciebie. Czekam na kolejne wpisy i kolejne zdjęcia, pięknie szydełkujesz :-) Ściskam mocno! :-)

    OdpowiedzUsuń