Tak mnie wciągnęło to zwierzątkowo-zabawkowe szaleństwo, że ni z tego ni z owego powstał taki sobie piesek w różowych majteczkach i białej bluzeczce:))
Wprost nie mogę się napatrzeć i uwierzyć, że udało mi się stworzyć takiego sympatycznego stworka:)
Piesek jest wykonany w całości z włóczki, nie ma żadnych drobnych, dodatkowych elementów, także jak wpadnie w jakieś małe rączki to nie ma obawy przed połknięciem jakiegoś "niezidentyfikowanego obiektu".
Jest też dosyć duży bo ma około 34 cm. wysokości:))
Chciałabym jeszcze pochwalić się drugim wyróżnieniem, które dostałam od Irenki z bloga Babuchowe robótki, bardzo, bardzo dziękuję, niezmiernie mi miło:))

Wyróżnienia były trzy do wyboru, wybrałam przyznam się szczerze to ze względu na brak pytań i nominacji kolejnych blogów, mam nadzieję, że nikt nie będzie urażony z tego powodu (bo niestety brak czasu i niespodziewane kłopociki rodzinne mam nadzieję, że nie będą trwały długo nie pozwalają mi na dłuższe przebywanie w blogowym świecie).
Pozdrawiam Was słonecznie i życzę miłego, przyszłego tygodnia:))
Kasia:)
Kasiu, śliczny piesio!!!:) Taki wesolutki, pełen radości:) Lubię, gdy w przytulankach jest miłość, a ta bezwzględnie w Twoim dziele jest odczuwalna - i to nawet na odległość:) Życzę szybkiego powrotu do stabilizacji w życiu rodzinnym:)
OdpowiedzUsuń..czasami"kłopociki" dają pewnego rodzaju doświadczenie na przyszłość;) ..nie wiem co tam się u Ciebie wydarza, ale ośmielę się napisać, że w każdym, nawet pozornie smutnym zdarzeniu, można zobaczyć pozytywną stronę, czasami bywa że dostrzegamy to dopiero po jakimś czasie - wiem to z własnego doświadczenia...;)
Serdeczności ślę kolorowe:) ..i tulam cieplutko:)
Dziękuję Ci bardzo za tak miłe słowa, faktem jest , że bardzo starałam się robiąc tego pieska, żeby był taki jakiego sobie wymyśliłam, było prucie i zaczynanie od początku ale jakoś się udało:)
UsuńDziękuję też za słowa otuchy, to miło coś takiego przeczytać i myślę, że powoli wszystko zacznie wracać do normy:)) Pozdrawiam:))
..i kolejna porcja tulaczy cieplutkich leci do Ciebie...!!! Łap!!! :)
Usuń:)
Dzięki kochana!!! Złapałam i już lepiej mi na sercu i duszy:))
UsuńKawał uroczego psiaka :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki by Ci się wszystko szybko poukładało!!
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za tak miłe słowa i ozdrawiam również serdecznie:))
UsuńCałkiem sympatyczny ten Twój piesio ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję bardzo i pozdrawiam:))
Usuńprzepięknie wygląda i te kolorki świetne.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za miłe słowa:))
UsuńAle słodziak:) naprawdę śliczny:)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo:))
UsuńMożesz być z siebie dumna! Rasowe psisko, bez dwóch zdań :-) I do tego takie pogodne! :-) Mam nadzieję, że kłopoty idą już w zapomnienie.. ślę moc pozytywnych wibracji! Pozdrawiam ciepło, Aga.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za tak miłe słowa:))
OdpowiedzUsuńCudny!!!!
OdpowiedzUsuńPiesek osesek jest nieziemsko śliczny :) dziękuję za odwiedziny na moim blogu i również zagoszczę u Ciebie na dłużnej. Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńPiesek wyszedł wspaniale i cudownie go wyeksponowałaś na zdjęciach.
OdpowiedzUsuńWOW!
Słodziak :)
OdpowiedzUsuń